Początki cz.3 - koniec
Nie wszystko co złe musi być czarne Skończyłem studia i zacząłem moją pierwszą pracę. Jest rok 2012 pracuję jako ochroniarz bez licencji/portier w pewnej placówce. Praca jak praca nie można było narzekać, praca po 12 godzin. Jednak szybko się przekonałem że praca na nocce nie była taka prosta. Owa postać nadal się kręciła w okolicy jednak zaczęły dochodzić dziwne zjawiska. W biurowcu którego pilnowaliśmy jako ochrona zaczynało się zapalać samo światło, choć na terenie obiektu nikogo już nie było a budynek był zamknięty. Nie rozumiałem wtedy o co może chodzić jednak wiedziałem że nie była to normalna sytuacja. W późniejszym okresie zaczęły dochodzić kroki i szepty, normalnie zacząłem myśleć czy nie jest to jakaś psychoza czy jestem zdrowy na umyśle. zacząłem szukać odpowiedzi na pytania czym może być to co mnie nawiedzało w tedy, jednak nie tak prosto było znaleźć. W późniejszym okresie przeniesiono mnie na inną placówkę, większy obiekt myślałem że to wszystko ustanie, nic ...